3 marca, 2024
10 stycznia, 2022

„Poczułem potrzebę podziękowania Bogu”. Muniek Staszczyk opowiada o swojej chorobie i nawróceniu

Fot. Zorro 2212 via Wikipedia, CC BY 3.0
(Fot. Zorro 2212 via Wikipedia, CC BY 3.0)

„Pierwszy świadomy moment to było moje szpitalne łóżko w Londynie i moja żona, mój syn i mój menedżer, którzy stali nad tym łóżkiem. Bardzo mi się chciało pić. Nigdy w życiu woda mi tak nie smakowała” – mówił Muniek Staszczyk, wracając w rozmowie na antenie Polskiego Radia 24 do najtrudniejszego okresu w jego życiu, kiedy to trafił do szpitala z powodu wylewu.

Zbigniew „Muniek” Staszczyk to artysta, którego nie trzeba Polakom specjalnie przedstawiać. Znamy go głównie z grupy T.Love, której jest liderem. Muzyk w lipcu 2019 roku przeszedł bardzo poważny wylew, który zagroził jego życiu. Chorobę udało mu się jednak pokonać. W ostatnich latach coraz częściej mówi o nawróceniu i powrocie do Boga.

Wokalista przyznaje, że niewiele pamięta z pobytu w szpitalu w Londynie. Przyjmował wówczas wiele bardzo silnych leków. Dziś przyznaje, że była to „sytuacja graniczna” w jego życiu.

Poczułem potrzebę dziękczynienia, podziękowania Bogu – mówi we wspomnianej rozmowie Staszczyk.

Przyznał, że sytuacja ta nauczyła go pokory i dystansu w życiu. Jak podkreślił, w jego życiu nastąpiło wówczas poważne przewartościowanie.

Po wylewie inaczej spojrzałem na swoje życie – przyznał gość audycji.

ds/PolskieRadio24.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023