16 sierpnia 2022
6 kwietnia 2022

Hiszpański Sąd Najwyższy o surogacji: „Matki i dzieci są traktowane jak zwykły towar”

(fot. unsplash.com/Sharon McCutcheon, zdjęcie ilustracyjne)

„Umowa o macierzyństwo zastępcze poważnie narusza prawa podstawowe zapisane w naszej Konstytucji” – orzekł Sąd Najwyższy w Hiszpanii. Sędziowie podkreślili, że płacenie kobietom za urodzenie dziecka i oddawanie go innym jest atakiem na ludzką godność oraz uprzedmiotowieniem matki i dziecka.

Orzeczenie Sądu Najwyższego w Hiszpanii związane jest ze sprawą samotnej Hiszpanki, która „zamówiła” dziecko w klinice sztucznej prokreacji w Meksyku. Kobieta nie dostarczyła własnego materiału genetycznego, nie jest biologiczną matką dziecka, które przyszło na świat w 2015 roku. Urząd Stanu Cywilnego w kraju odmówił wpisana dziecka do rejestrów, dlatego kobieta weszła na drogę sądową. Sprawa, przechodząc kolejne instancje, trafiła ostatecznie do Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy stwierdza, że umowa o macierzyństwo zastępcze w omawianej sprawie wiąże się z niedopuszczalnym naruszeniem dobra dziecka i wyzyskiem kobiety. Oboje są traktowani jak zwykłe przedmioty, a nie jak osoby obdarzone godnością właściwą dla ich statusu jako istot ludzkich oraz z prawami podstawowymi nierozerwalnie związanymi z tą godnością – czytamy w orzeczeniu, przytoczonym przez Info Católica.

Sędziowie zwrócili uwagę na aspekt moralny i prawny – ograniczenie wolności ciężarnej matki, surogatki, która od początku zrzeka się praw do dziecka, jest poddawana zabiegom medycznym, które zagrażają jej zdrowiu, zrzeka się prawa do prywatności i tajemnicy lekarskiej i ma ograniczoną swobodę poruszania się i pobytu. Ponadto, na życzenie przyszłej matki surogatka jest zobowiązana do poddania się niezapowiedzianym testom na obecność narkotyków, alkoholu lub tytoniu. Umowa na tzw. macierzyństwo zastępcze zawiera też klauzulę, która mówi, że zleceniodawca podejmuje decyzję, czy przyszła matka powinna być utrzymywana przy życiu w przypadku, gdy cierpi na zagrażającą życiu chorobę lub dozna urazu.

Sąd zwrócił też uwagę na dziecko, które – podobnie jak matka – jest uprzedmiotowione i staje się „towarem”. Co więcej, dziecko jest pozbawione prawa do poznania swojego pochodzenia.

Przyszłe dziecko, pozbawione prawa do poznania swojego pochodzenia, jest „uprzedmiotowione”, ponieważ zostaje poczęte jako przedmiot umowy, który surogatka jest zobowiązana przekazać zleceniodawcy – orzekli sędziowie.

Sąd Najwyższy określił praktykę surogacji jako atak na godność człowieka. Ponadto, stwierdził w orzeczeniu, że płacenie kobietom za urodzenie dziecka i oddawanie go innym jest „nieakceptowalne”.

W przypadku tej konkretnej sprawy, wymiar sprawiedliwości, kierując się dobrem dziecka, uznał, podobnie jak jeden z sądów niższej instancji, że w tej sytuacji konieczne jest zastosowanie procedury adopcji dziecka, które urodziło się poprzez surogację w 2015 roku w Meksyku. 

W orzeczeniu sędziowie nie pominęli też działalności agencji, które – jak wskazali – żerują na trudnej sytuacji ekonomicznej wielu kobiet, pozbawiają je elementarnych praw oraz intymności i przede wszystkim czerpią ogromne zyski z procederu surogacji. 

Ponadto, SN zwrócił uwagę na brak działań ze strony odpowiednich organów ochrony nieletnich, które powinny kontrolować, kto korzysta z surogacji, w jakich warunkach przebywają dzieci oraz jaka jest ich sytuacja. Sąd odniósł się też do coraz powszechniejszej praktyki, a w zasadzie mody, wśród hiszpańskich celebrytów i osobistości do korzystania z surogacji.  

 

AG/InfoCatólica.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021