18 sierpnia 2022
24 lipca 2022

Dziecko surogatki i „klienci”, którzy… zmienili zdanie. Szczęśliwy finał dramatycznej historii

(fot. youtube.com/ABC News In-depth, Bridget)

Ta historia ma „happy and”, ale nie sposób nie dostrzec morza cierpienia, którego dałoby się uniknąć, gdyby niektórzy jej bohaterowie mieli w sobie więcej miłości i nie traktowali człowieka jak towaru.

Wszystko zaczęło się od pary, która postanowiła… kupić dziecko. Ich uwaga zwróciła się w stronę surogatki i ukraińskiego rynku takich usług. Świat pewnie nie dowiedziałby się o sprawie gdyby nie zmiana decyzji klientów.

Ludzie, którzy chcieli zostać rodzicami dzięki surogatce, zmienili zdanie, gdy okazało się, że dziecko jest poważnie chore. W całej historii są jednak także inne olbrzymie dramaty: to przedwczesna śmierć brata bliźniaka małej Bridget oraz „usunięcie” trzeciego dziecka.

Sześcioletnia dziś dziewczynka także miała podzielić los swojego rodzeństwa. Tak zdecydowali klienci, którzy ją zamówili. Wszystko dlatego, że traktowali rodzicielstwo jak zakupy w markecie. Dziewczynka była bowiem chora, a więc patrząc przez pryzmat uprzedmiotowienia człowieka – wadliwa. To dlatego upoważnili lekarzy do dokonania aborcji, aby dziewczynka miała… „miłosierną śmierć”.

Bridget jednak przetrwała, a przez lata towarzyszyła jej ukraińska pielęgniarka Marina Bojko pracująca w szpitalu, w którym dziewczynka spędziła trzy lata. Także po tym, jak dziecko trafiło do sierocińca, kobieta o nie dbała. Kupowała jej to, co potrzebne oraz dbała o jej terapię i robiła wszystko, co mogła, by leczenie było na najwyższym poziomie. Próbowała też kontaktować się z parą, która miała zostać jej rodzicami, ale klienci ignorowali wiadomości.

Marina Bojko i Bridget. Fot.: YouTube.com/ABC News In-depth

Okazuje się jednak, że i biologiczna matka dziewczynki – mimo udziału w nagannej procedurze – była pełna serca i miłości dla dziecka. Przebywała bowiem z nią w szpitalu przez pięć miesięcy, karmiła, dbała o nią i kupowała potrzebne produkty. Zadbała także o chrzest dziecka. Niestety jej mąż nie chciał przyjąć dziecka.

W końcu jednak Bridget znalazła swój dom. Na jej adopcję zdecydowali się rodzice czwórki dzieci z Maryland – Philip i Kristie Graves. Wcześniej adoptowali chorą dziewczynkę z Armenii i wiedzieli, że miłość do niepełnosprawnego dziecka może zmieniać świat na lepsze. Niestety, tym razem na drodze do szczęścia chorej Bridget stanęła biurokracja oraz wojna. W końcu jednak udało się całej rodzinie dotrzeć razem do USA.

Świadectwa małżeństwa Gravesów w języku angielskim można posłuchać tutaj:

 

MWł / pl.aleteia.org

Para mężczyzn pozywa klinikę in vitro, ponieważ otrzymali dziewczynkę, zamiast zamówionego chłopca

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021