6 grudnia 2022
12 sierpnia 2022

Wielka Brytania: „Financial Times” alarmuje o zmianie struktury społeczeństwa. To pierwsze takie zjawisko w historii globu

(fot. pixabay.com)

Na świecie żyje więcej osób powyżej 65. niż poniżej 5. roku życia – wskazał prof. Ian Goldin, brytyjski ekonomista, na łamach „Financial Times”. Po raz pierwszy w historii odnotowano, iż więcej osób na świecie jest w wieku powyżej 65. roku życia, niż w wieku poniżej 5. roku życia.

Demografowie od dłuższego czasu mówili o zmieniającej się strukturze społeczeństw, a przede wszystkim o starzeniu się społeczeństw. Ostatnie badania wskazują, że przełamała się pewna granica i odnotowano, że liczba osób, które nie przekroczyły 5. roku życia jest mniejsza niż tych, które są już po 65. roku życia. Na łamach brytyjskiego dziennika sytuację demograficzną świata i jej konsekwencje skomentował prof. Ian Goldin, ekonomista. 

Do roku 2030 na ziemi będzie żyło ponad miliard osób powyżej 65. roku życia, a ponad 200 mln osób będzie miało ponad 80 lat, co oznacza, że liczba osób starszych podwoi się w ciągu dwóch dekad – przytacza wypowiedź prof. Iana Goldina portal Human Life International Polska. 

Naukowiec zajmujący się zjawiskami globalizacji i rozwoju ludzkości na Uniwersytecie Oksfordzkim zauważył, że do wydłużenia życia człowieka przyczynia się poprawa zdrowia publicznego i rozwój medycyny. Jest to trend, który rozpoczął po II wojnie światowej. Jednak zaskoczeniem, jak uważa Goldin, jest to, jak szybko na świecie spada dzietność.

Ponad połowa krajów świata znajduje się obecnie poniżej poziomu dzietności potrzebnego, aby kolejne pokolenie danej populacji pozostało tak liczne, jak poprzednie. Społeczeństwa tak niepodobne jak Iran i Irlandia doświadczyły gwałtownego spadku populacji w ciągu jednego pokolenia w sposób, który nie może zostać wyjaśniony poprzez doświadczenia kulturowe, religię czy poziom dochodów – skomentował naukowiec.

Jak powiedział, taka sytuacja przyczyni się do obciążenia światowych gospodarek. Stwierdził, że potrzebne są większe oszczędności, które z kolei oznaczają mniejszą konsumpcję, poza zwiększonym popytem na usługi dla osób starszych.

Jeśli przestaniemy przekładać na później problemu demograficznej bomby zegarowej, możliwe będzie osiągnięcie stabilnych i zrównoważonych społeczeństw, co zapewni lepsze życie tak przyszłym pokoleniom, jak i obecnym – podsumował prof. Goldin.

Do wypowiedzi naukowca odniósł się Human Life International Polska, podkreślając też, że taki komentarz na łamach „Financial Times” świadczy o tym, iż świat biznesu zaczyna dostrzegać problem starzenia się społeczeństw oraz widzi poważne zagrożenia, które dotkną gospodarkę światową.

Zadziwia jednak, że autor nie dostrzega przyczyn tego zjawiska demograficznego oraz twierdzi, że nikt się nie spodziewał, że depopulacja nastąpi tak szybko. Nie mówi też nic na temat kryzysu samej dzietności, ale proponuje zwiększenie opieki nad osobami dorosłymi i ich kondycją zdrowotną. W tym kontekście należy przypomnieć, że ONZ poprzez swoje agendy od połowy XX wieku utrzymuje potężną propagandę o przeludnieniu świata, zalecając drastyczną kontrolę populacji, łącznie z polityką jednego dziecka w Chinach – czytamy na hli.org.pl.

AG/hli.org, interia.pl

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022