19 lipca, 2024
9 sierpnia, 2023

Świadectwo Michele o tranzycji: „Stopniowe uświadamianie sobie, że nie będę mogła mieć dzieci było druzgocące”

(fot. pexels.com. Andrea Piacquadio-3808803, zdjęcie ilustracyjne)

„W niektóre dni ból z powodu tego, co sobie zrobiłam, jest przytłaczający. Płaczę, nie mogę przestać płakać. W inne dni jestem zła, że nie przeszłam dalszych badań przesiewowych w celu zbadania i postawienia diagnozy, zanim przepisano mi hormony – mówi Michelle, 35-letnia młoda kobieta, która żałuje przejścia tranzycji.

Michelle Zacchigna z Orillia w Ontario w Kanadzie miała 21 lat, kiedy postawiono jej diagnozę dysforii płciowej. Później, jak w wielu innych przypadkach „terapia” toczyła się bardzo szybko.

Najpierw terapia hormonalna testosteronem, potem kolejno interwencje chirurgiczne, które trwale i nieodwracalnie uszkodziły jej ciało. Przeprowadzono u młodej kobiety zarówno mastektomię, gdzie usunięto obie piersi, a potem histerektomię, podczas której usunięto macicę. Wszystkie operacje były finansowane ze środków publicznych.

Resztę życia spędzę bez piersi, z niskim głosem, łysieniem typu męskiego i bez możliwości zajścia w ciążę. Najbardziej żałuję usunięcia całkowicie zdrowej macicy – mówi.

Ciało Michelle zostało trwale okaleczone i kobieta nie ma już możliwości odwrócenia tej procedury.

Stopniowe uświadamianie sobie, że nie będę mogła mieć dzieci było druzgocące. W niektóre dni ból z powodu tego, co sobie zrobiłam jest przytłaczający. Płaczę, nie mogę przestać płakać. W inne dni jestem zła, że nie przeszłam dalszych badań przesiewowych w celu zbadania i postawienia diagnozy, zanim przepisano mi hormony – mówi Michelle.

Co więcej u Michelle, pojawił się szereg innych dolegliwości. Wiele lat po tej „terapii” zdiagnozowano u niej ADHD, tiki nerwowe, zaburzenie osobowości i zaburzenia lękowe, pojawiły się również zaburzenia ze spektrum autyzmu i cechy PTSD, stresu pourazowego.

Dziś jak mówi, wie, że jest kobietą.

Nie podoba mi się fakt, że można mnie pomylić z chłopcem. Przypomina mi to, co straciłam podczas procesu tranzycji – wskazuje.

Michelle Zacchigna jako kolejna kobieta, która została zachęcona do szybkiej terapii, złożyła pozew przeciwko ośmiu lekarzom i „ekspertom zdrowia psychicznego”, którzy kierowali jej “leczeniem”. Tzw. zmiana płci nie poprawiła jej stanu zdrowia psychicznego, któremu przed i po terapii towarzyszy przygnębienie i autodestrukcja.

AG/provitaefamigia.it

Szwedzka klinika wstrzymuje interwencje „zmiany” płci. Operacje mają negatywne i nieodwracalne konsekwencje

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023