13 lipca, 2024
12 marca, 2022

Świadectwo Agaty: Lekarze mówili, że będę „martwą roślinką”

(fot. pixabay.com, zdjęcie ilustracyjne/Paul Stachowiak)

„Nie wolno nikomu odmawiać prawa do życia!” – podkreśla Agata. Dziś młoda kobieta rozwija się, realizuje swoje pasje, pomimo różnych ograniczeń, które wiążą się ze stanem jej zdrowia. Jest szczęśliwa i wdzięczna, że jej matka nie zgodziła się na aborcję, mimo zaleceń lekarzy.

Matka Agaty na początku ciąży dowiedziała się, że jej córka może urodzić się z bardzo poważnymi wadami rozwojowymi. Lekarze, mimo, iż dziecko było duże, wciąż zalecali skorzystanie z aborcji, sugerując, że życie z takim dzieckiem będzie trudne.

Dziewczynka przyszła na świat w połowie siódmego miesiąca życia i choć rokowania były złe, ona wbrew nim, rozwijała się i rosła.

Gdy już przyszłam na świat, okazało się, że choruję na dziecięce porażenie mózgowe. Lekarze mówili, że będę „martwą roślinką”, a moja mama walczyła jak lwica. Jestem przekonana, że Pan Bóg dawał mojej mamie siłę i wytrwałość do tej zaciętej walki o mnie… – powiedziała Agata w swoim świadectwie.

Choć lekarze nie widzieli szans na rozwój dziecka i dobrą jakość życia, Agata wolą walki o życie i zdrowie zaskakiwała wszystkich. Kiedy skończyła cztery lata, zaczęła stawiać pierwsze kroki.

Obecnie jestem szczęśliwą studentką II roku i – dzięki Panu Bogu – zamiast leżeć bez ruchu na łóżku, utykam jedynie na lewą nogę i cieszę się pełnią zupełnie normalnego życia. Jestem radosną osobą, choć czasem przychodzą dni, gdy ból staje się nieznośny – wyznaje Agata.

AG/Milujciesie.pl

Prof. G. Noia: Nowoczesne technologie nie mogą służyć eliminacji chorego dziecka, ale przygotowaniu się, by jak najlepiej mu pomóc

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

Polityka prywatności i plików cookies

© Centrum Życia i Rodziny 2023