17 sierpnia 2022
20 marca 2022

„Św. Józef – cierpliwy, milczący przyjaciel”. Świadectwo hiszpańskiego artysty

(fot. unsplash.com/Manuel Asturias/św. Józef/zdjęcie ilustracyjne)

Xavier od dzieciństwa chciał być artystą. Później, jako dorosły człowiek, choć wierzył, że Bóg gdzieś istnieje, a ludzie są częścią stworzenia, był daleko od wiary. W pewnym momencie w jego życiu pojawił się św. Józef. „Wszedł on po cichu, jak szept, powoli zdałem sobie sprawę, że znów jestem szczęśliwy” – powiedział artysta. 

Xaviera Bartumeusa przez całe życia absorbowała sztuka, głównie rzeźbiarstwo. Fascynowało go życie środowiska artystycznego, którego był częścią. Jednak, mimo obecności wokół siebie wielu ludzi, artysta odczuwał pustkę na przestrzeni wielu lat. Nie był w stanie jej wypełnić, choć bardzo się starał.

Kiedy zrobiłem wystawę, ludzie wyszli, a ja zostałem sam. I pomyślałem… czy to wszystko? Całe życie poświęciłem sztuce, żeby wszystko wydarzyło się w kilka minut – wspomina.

W pewnym momencie Xavierowi zaproponowano wyrzeźbienie figury św. Józefa dla pewnego kościoła w Barcelonie. Artysta zgodził się, ale jak mówił, tylko dla zysku. Jednak przekonał się, że to zamówienie zmieniło jego życie, a rzeźba św. Józefa była najważniejszą w jego karierze artystycznej. 

Gdy Xavier przygotowywał się do pracy i rzeźbienia figury św. Józefa, poznał bliżej jego życie i postać. Kiedy zobaczył, w jaki sposób na przestrzeni wieków przedstawiano Opiekuna Maryi i Jezusa w malarstwie i sztuce, stwierdził, że był to obraz daleki od rzeczywistości.

Św. Józef, jak mówił artysta, to w rzeczywistości mężczyzna ponad 30-letni, pewien siebie i zdeterminowany do działania. Nie powiedział nic na kartach Biblii, ale bez niego nie ma Świętej Rodziny. Jest niczym bohater filmu niemego, postać transcendentna. Rodzina z Nazaretu funkcjonuje tylko dlatego, że było ich troje, zauważa Xavier. 

Opowiadając o czasie pracy nad rzeźbą mówił o szczególnej atmosferze i odczuciu, które pojawiało się kiedy wchodził do pracowni:

Włączyłem światło, a on czekał na mnie w ciemności. Był cierpliwy i czekał na moje przybycie. A po całym dniu pracy przytulał mnie na pożegnanie, kiedy wracałem do domu. Wszedł po cichu, jak szept i powoli zdałem sobie sprawę, że znów jestem szczęśliwy.

Artysta dostrzegł w św. Józefie „cichego przyjaciela”, który każdego dnia cierpliwie czekał na niego i działał…

Ponownie się nawróciłem i doświadczyłem czegoś ważnego. Zacząłem myśleć o ważnych rzeczach w życiu, zdałem sobie sprawę, że to co robię przedstawia coś bardziej transcendentnego, nie była to dekoracja, ale coś co dotyka duszy człowieka. To była rzeźba, do której ludzie chodzili się modlić, widziałem, że było to coś ważniejszego i tak wyglądał mój powrót do nawrócenia – opowiadał. 

Xavier zwrócił uwagę, że św. Józefa uczy nas bezgranicznego zaufania.

Aby poznać milczenie musisz najpierw poznać hałas. Wszyscy są bohaterami w Piśmie Świętym, ale to on działa poprzez swoje milczenie. On jest protagonistą bez bohaterstwa i właśnie dlatego ludzie powinni go poznać i patrzeć na niego przez pryzmat kogoś, kto nie wątpi i bez warunków przyjmuje Maryję. Dziś to wydaje nam się takie oczywiste, ale w tamtych czasach to było coś nie do pomyślenia – podkreślił.

Artysta zauważył, że odkąd zdecydował się na zmianę swojego życia, powrócił do wiary, odczuwa spokój. Xavier podzielił się świadectwem tej przemiany i działania św. Józefa w filmie „Serce ojca”, który pojawił się w kinach w Hiszpanii i we Włoszech.

Zdałem sobie sprawę, że jestem częścią planu Bożego. Dostrzegam to i jestem tego świadomy i to sprawia, że jestem odpowiedzialny za życie (…) Zgubiłem strach i smutek, które odczuwałem wcześniej i to pomogło mi dostrzec, że jestem większym narzędziem i że mogę pomagać ludziom (..) Teraz jestem szczęśliwy, a to dał mi św. Józef – wyznał  artysta.

Przypominamy też o akcji Centrum Życia i Rodziny.

W dobie poważnego kryzysu męskości nadajmy Dniu Ojca nowy, głębszy kontekst. Wesprzyj akcję „Dzień Ojca na nowo!”, która ma na celu przeniesienie tego święta na 19 marca i oddanie go Świętemu Józefowi, który jest najlepszym wzorem ojcostwa. Na stronie DzienOjca.pl można również zamówić obrazek ze św. Józefem oraz książkę pt. „Święty Józef. Oblubieniec – Żywiciel – Mistrz”. 

AG/Aciprensa.com

 

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021