4 grudnia 2021
15 października 2021

Środowiska LGBT chcą uniemożliwić uczelniom działanie zgodnie z przekonaniami religijnymi. Sędzia orzekł, że chrześcijańskie szkoły mogą walczyć

(fot. pixabay.com)

Sędzia federalny przychylił się do prośby chrześcijańskich szkół wyższych, które chcą interweniować w procesie, który ma na celu zmuszenie amerykańskiego Departamentu Edukacji do odebrania federalnych funduszy chrześcijańskim szkołom wyższym, które przestrzegają tradycyjnych przekonań na temat płci i seksualności.

W opinii wydanej w zeszły piątek, sędzia Ann Aiken z Sądu Okręgowego Dystryktu Oregonu przychyliła się do wniosków o interwencję w sprawie wniesionej przez dziesiątki obecnych i byłych studentów z 25 chrześcijańskich szkół wyższych. Chodzi o postulat środowisk LGBT, że wyjątki religijne od prawa dotyczącego dyskryminacji są niekonstytucyjne.

Chociaż pozew został złożony przeciwko Departamentowi Edukacji na początku tego roku, trzy chrześcijańskie szkoły wyższe oraz Council for Christian Colleges & Universities złożyły wnioski o interwencję. Prawo USA zezwala bowiem osobom niebędącym stronami na interwencję w sprawach, w których uważają, że dana kwestia może wpłynąć na ich życie.

Pozew został złożony przez kilkoro obecnych i byłych studentów chrześcijańskich szkół wyższych, którzy identyfikują się jako LGBT, z Elizabeth Hunter na czele.

W pozwie stwierdzono, że zwalniając chrześcijańskie uczelnie z obowiązku stosowania się do prawa o niedyskryminacji, jest niezgodne z konstytucją, ponieważ daje to takim placówkom przyzwolenie na dyskryminację „studentów LGBT”.

Strona internetowa Departamentu Edukacji USA wyjaśnia jednak, że prawo to „generalnie zabrania instytucji przyjmującej wykluczania, oddzielania, odmawiania korzyści lub w inny sposób traktowania uczniów inaczej ze względu na płeć w swoich programach edukacyjnych lub działaniach”.

Zawiera ono jednak wyjątek dla „instytucji edukacyjnej, która jest kontrolowana przez organizację religijną w zakresie, w jakim zastosowanie [prawa] byłoby niezgodne z religijnymi doktrynami tej organizacji”.

Warto też zwrócić uwagę na to, że tekst ustawy mówi o „płci”, a nie „tożsamości płciowej” lub „orientacji seksualnej”. Te pojęcia nie są bowiem równoznaczne, co w 2017 roku potwierdziła administracja ówczesnego prezydenta Trumpa. Uchylono zarządzenie nakazujące instytucjom edukacyjnym traktować „orientację seksualną” i „tożsamość płciową” jako równoważne z „płcią”.

Ten pozew chce, aby rząd federalny powiedział chrześcijańskim szkołom: „Aby nadal przyjmować studentów o niskich i średnich dochodach, którzy wymagają pomocy finansowej, musicie naruszyć swoje podstawowe przekonania”. Ponieważ nie jest to ani rozsądne, ani konstytucyjne, cieszymy się, że szkoły te będą miały możliwość obrony swoich wolności w tej sprawie – powiedział David Cortman z Alliance Defending Freedom (ADF).

Mniej więcej miesiąc po tym, jak ADF złożyła wniosek o interwencję w imieniu trzech chrześcijańskich szkół wyższych, Rada Chrześcijańskich Szkół Wyższych i Uniwersytetów (sieć ponad 140 chrześcijańskich instytucji szkolnictwa wyższego w całych Stanach Zjednoczonych) złożyła osobny wniosek o interwencję.

 

AM/ChristianPost.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Możesz już teraz wesprzeć działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021