8 grudnia 2022
7 marca 2022

„Queer banking” – nowoczesna firma czy furtka do nadużyć finansowych?

(fot. unsplash.com/roman-synkevych)

W USA powstał bank specjalnie dla osób identyfikujących się ze społecznością LGBT. Bez względu na informacje zawarte na dowodzie osobistym, Daylight umieści na karcie wybrane przez daną osobę imię. Można pod nazwiskiem umieścić również preferowane zaimki.

Niedawno otwarty bank o nazwie Daylight reklamuje się jako przyjazny osobom queer: „Bankowość dla ciebie i twojej wybranej rodziny”.

Źródło: JoinDaylight.com

Firma „nagradza” też swoich klientów, kiedy wydają pieniądze „zgodnie ze swoimi wartościami”.

Czy wiesz, na co naprawdę idą twoje pieniądze? Wierzymy, że wgląd w to, jak wydają pieniądze firmy queer friendly, jest ważny dla prawdziwego wspierania społeczności. Daylight pokazuje Ci na żywo analizy największych firm oraz to, w jakim stopniu wspierają one Twoje wartości, dając Ci możliwość robienia mądrzejszych zakupów – czytamy na stronie JoinDaylight.com. Jako „wartości” jest rozumiane oczywiście finansowe wspieranie organizacji proaborcyjnych bądź promujących ideologię gender.

Sam bank również deklaruje przekazywanie funduszy na „organizacje charytatywne” – 10 dolarów za każdego zarejestrowanego użytkownika. Jakie organizacje są przez nich finansowane? Jedną z nich jest The Gworls, która określa się jako „czarny, prowadzony przez osoby trans kolektyw”, organizuje imprezy, aby zebrać pieniądze na pomoc czarnoskórym „osobom transpłciowym” m.in. w opłaceniu czynszu, zebraniu środków na operacje „zmiany płci”, czy na zakup hormonów przeciwnej płci. 

Inną ze wspieranych przez Daylight organizacji jest Transgender District, która organizuje projekt The Transgender District Entrepreneurship Accelerator Program, czyli Inkubator Przedsiębiorczości dla Kolorowych Osób Queer i Transpłciowych, które aspirowały do rozpoczęcia projektu biznesowego w 2021 roku.

Misją organizacji jest stworzenie środowiska miejskiego, które wspiera bogatą historię, kulturę, spuściznę i wzmocnienie pozycji osób transpłciowych oraz ich głębokie korzenie w południowo-wschodniej części dzielnicy Tenderloin [w San Francisco]. Celem dzielnicy transgenderowej jest stabilizacja i ekonomiczne wzmocnienie społeczności transpłciowej poprzez posiadanie domów, firm, miejsc historycznych i kulturalnych oraz bezpiecznych przestrzeni społecznych – czytamy w opisie działalności Transgender District.

Bank oferuje również kontakt ze społecznością LGBT, która będzie wspierać potencjalnego klienta Daylight np. w oszczędzaniu na operację „zmiany płci”.

Nasza społeczność ma w USA 1 bilion dolarów siły nabywczej, a mimo to 53% osób LGBTQ+ konsekwentnie walczy o utrzymanie regularnych oszczędności. To jest nie do zaakceptowania. Skończyliśmy z pozwalaniem, by system nas ignorował. Budujemy Daylight w oparciu o nasze unikatowe potrzeby: różne ramy czasowe, różne rodzaje rodzin, różne cele i różne przyszłości – twierdzą twórcy „queerowej bankowości”.

Firma stworzona przez „queer millenialsów”, jak sami siebie określają, uporczywie twierdzi, że osoby, które identyfikują się z którąkolwiek z „literek” skrótu LGBT+, są dyskryminowane przez istniejące już banki.

Zmieniamy sposób, w jaki osoby LGBT+ myślą o pieniądzach, a to oznacza zmianę całego systemu. Masz swoją wizję i – niezależnie od tego, czy jest to płot czy szafa pełna kombinezonów – zasługujesz na zasoby finansowe i plan działania, które pozwolą Ci ją zrealizować. Twoja tożsamość wpływa na Twoje finanse, więc Twój bank powinien być zbudowany wokół Twojej tożsamości – czytamy na stronie internetowej Daylight

Jest to jeden z podstawowych postulatów ideologów LGBT – wszystko powinno być skupione na ważnej, jednak nie jedynej, sferze życia człowieka, jaką jest seksualność. Redukowanie rzeczywistości życia ludzkiego do jego płciowości może być wręcz niebezpieczne, jak np. w przypadku banku, który nie wymaga od klientów potwierdzonych danych osobowych i pozwala umieszczać na karcie bankowej nawet wymyślone imię oraz jakikolwiek zaimek. Czy nie jest to otwarta droga dla oszustów finansowych?

Źródło: JoinDaylight.com

„Queerowy bank” zamieścił nawet dla swoich potencjalnych klientów listę zasad, którymi powinni się oni kierować tak, jak właściciele firmy. 

Wartości Daylight:
– NIEUSTĘPLIWY: Jesteś wytrwały i uparty. Jesteś odporny. Nigdy się nie poddajesz.
– UWAŻNY: Świetnie słuchasz i obserwujesz. Twoje zrozumienie napędza empatię i kształtuje to, co tworzymy i jak reagujemy.
– CIEKAWY: Jesteś nie tylko inteligentny. Jesteś pomysłowy, bystry i zdolny. Jesteś gotowy do rozwiązywania problemów. (Nie boisz się też być sprytny. Pomyśl o dowcipnym i nieoczekiwanym z odrobiną humoru).
– ŚWIĘTUJĄCY: To coś więcej niż duma. Jesteś afirmujący – dostrzegasz i dopingujesz osobiste zwycięstwa, wyznaczone i osiągnięte cele oraz społeczność wokół nas.

Dlaczego potrzebujesz „queerowej bankowości”?

Bank Daylight na swojej stronie oferuje również artykuły mające instruować klientów w prowadzeniu swojego konta, pomagać w oszczędzaniu, jednak wszystko sprofilowane wyłącznie na społeczność LGBT. Zastanawiający jest fakt, iż środowisko, które tak bardzo nawołuje do zaprzestania aktów nienawiści i uważa się za odseparowaną od społeczeństwa, tworzy przestrzeń do tworzenia jeszcze większych podziałów. 

Najwyraźniej możesz „być”, kim chcesz, ale nie możesz już „myśleć” jak chcesz, jeżeli nie jest to zgodne z ideologią gender.

Naszym celem jest nie tylko zapewnienie Ci doskonałych usług bankowych, ale również pomoc w dostosowaniu Twoich wydatków do Twoich wartości. Oznacza to, że kiedy korzystasz z usług bankowych Daylight, nie musisz się martwić o przypadkowe wsparcie inicjatyw anty-LGBTQ+ lub anty-transseksualnych. Chick-fil-A anyone? – autorzy artykułu nawiązują tutaj do amerykańskiej sieci fast food’ów, prowadzonej przez rodzinę, która sprzeciwia się nazywaniu „małżeństwem” par jednopłciowych.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Daylight (@joindaylightmoney)

Do klientów co miesiąc ma być wysyłany spersonalizowany raport wydatków, który będzie wskazywał, jak bardzo „queer friendly” są te wydatki. Oferuje się również nagrody za korzystanie z usług „poprawnych politycznie” firm. Aby wzmocnić przekaz podziału i wręcz kreować osoby myślące odmiennie na wroga, napisano:

Robienie tego, co właściwe, jest trudne i trudno jest wiedzieć, kto jest z nami, a kto przeciwko nam. Pozwól nam pomóc. Oto dlaczego Daylight jest lepszy dla Ciebie, Twojej społeczności i Twojej wybranej rodziny – czytamy na portalu.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Daylight (@joindaylightmoney)

Do listy „udogodnień”, które oferuje Daylight, dołączają „poradniki istotne dla osób queer, w tym informacje o surogatkach, negocjowaniu wynagrodzenia, spłacaniu długów i szukaniu finansowania, które spełni Twoje potrzeby”.

Niezależnie od tego, czy w tym miesiącu wydałeś za dużo na nowy strój, czy nie przepracowałeś tylu godzin w tym tygodniu, co miesiąc damy ci zaliczkę do 200 dolarów na pokrycie niezbędnych kosztów, takich jak leczenie hormonalne, opieka zdrowotna czy bilety na koncert Gagi, które wyprzedadzą się przed wypłatą – czytamy w „poradniku finansowym”.

Z kolei używając karty 20 razy miesiącu, klient Daylight zapewni „osobie transseksualnej o niskich dochodach tygodniową dawkę hormonów”.

Firma ma też zamiar rozszerzyć swoje usługi o m.in. „produkty pożyczkowe wspierające przejście na emeryturę i leczenie niepłodności” lub „rynek produktów przyjaznych dla osób LGBTQ+, takich jak ubezpieczenia zdrowotne, ubezpieczenia podróżne i kredyty hipoteczne”.

Źródło: JoinDaylight.com

 

AM/JoinDaylight.com, Facebook.com/Myślozbir

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022