19 stycznia 2022
5 stycznia 2022

„Proszę Boga, żeby odejść w miarę spokojnie”. Poruszające słowa Franciszka Pieczki

Fot. KPRM via Flickr, domena publiczna
(Fot. KPRM via Flickr, domena publiczna)

„Ja się śmierci nie boję. Ja swoje przeżyłem. Już nie mam jakichś aspiracji ani życiowych, ani osobistych, ani zawodowych” – mówi znany aktor Franciszek Pieczka, który w tym roku, 18 stycznia, skończy 93 lata.

Znany z wielu znakomitych polskich produkcji aktor w rozmowie opublikowanej w książce Katarzyny Stoparczyk pt. „Jak mieć w życiu frajdę” dodał:

Tylko proszę Boga, żeby odejść w miarę spokojnie, bez boleści. No i żeby później spotkać się z małżonką. Tam, na górze.

Jak podkreśla Pieczka, żona była dla niego niezwykle ważną osobą i wciąż o niej myśli, choć odeszła kilka lat temu. Przyznaje, że nie może jej zapomnieć. Wspomnienia pojawiają się przede wszystkim w domu, gdy bierze do ręki jakiś przedmiot.

Wszystko stale mi ją przypomina. Ale tak pozytywnie, nie na minorowo, że robię się strasznie przygnębiony.

Aktor przyznał, że zdaje sobie sprawę z nieodwracalności niektórych rzeczy. Wskazał też na niezwykłą moc, jaką ma wieloletnia, wierna miłość współmałżonka. Wspomina, jak ważne było dla niego to, że mimo upływu czasu i zatarcia emocji sprzed lat, nadal czuł się akceptowany przez ukochaną osobę, ze wszelkimi słabościami.

ds/radiozet.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Możesz już teraz wesprzeć działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021