6 lipca 2022
11 lutego 2022

Projekt ustawy o „dyskryminacji” osób LGBT zyskuje coraz większe poparcie. Zakazałby pomocy osobom z niechcianymi skłonnściami

(fot. unsplash.com/guy-tsror)

Projekt ustawy z Arizony, poparty przez niektórych Republikanów, mormonów oraz członków Kościoła episkopalnego, zakazałby pracownikom służby zdrowia oferowania porad osobom pragnącym przezwyciężyć niechciany pociąg do osób tej samej płci.

Portal LifeSiteNews poinformował, że spiker Izby Reprezentantów Arizony, Republikanin Rusty Bowers, poparł ustawę wspólnie z Demokratami.

[Ustawa] traktowałaby rozsądną różnicę zdań tak, jakby była dyskryminacją – podkreśliła Cathi Herrod, prezes Center for Arizona Policy.

Associated Press napisał, że ustawa zabraniałaby „dyskryminacji” wymierzonej w środowiska LGBT w miejscach pracy, mieszkaniach i miejscach zakwaterowania publicznego. Doprowadzi to do obligowania pracodawców do akceptowania transwestytyzmu oraz tzw. „terapii zmiany płci”, niezależnie do swoich wartości lub zasad.

Wyjątkiem mają być kościoły, ale już nie wierzący właścicieli firm. Fotografowie, kwiaciarze i piekarze będą narażeni na przymus uczestniczenia w ceremoniach tzw. „zaślubin” osób tej samej płci. 

Nowa ustawa zabraniałaby również licencjonowanym pracownikom służby zdrowia praktykowania tzw. terapii „konwersyjnej” lub „naprawczej” w stosunku do osób zmagających się z homoseksualizmem.

Przeciwnicy takiej terapii zwykle wywołują sprzeciw wobec tej praktyki, powołując się na skrajne, krzywdzące praktyki, takie jak elektrowstrząsy i inne fizycznie szkodliwe formy.

W rzeczywistości jednak współczesna terapia konwersyjna składa się w dużej mierze z prostego doradztwa, którego skuteczność jest poparta badaniami, jak również świadectwami osób, które z niej skorzystały. Nikt do takiej terapii nie jest też obecnie przymuszany, a gdyby projekt ustawy wszedł w życie, osoby szukające pomocy w walce z niechcianymi skłonnościami, nie będą miały możliwości uzyskania pomocy.

Prezes Center for Arizona Policy Cathi Herrod powiedziała, że ta „bardzo dzieląca i bardzo kontrowersyjna” ustawa „traktowałaby rozsądną różnicę zdań tak, jakby była dyskryminacją, dyktowałaby przymusową etykę seksualną i karała tych, którzy się z nią nie zgadzają”.

W 2020 r. trzyosobowy panel Sądu Apelacyjnego Stanów Zjednoczonych dla 11. okręgu orzekł, że zakazy terapii konwersyjnej naruszają prawo terapeutów do „swobodnej rozmowy z klientami”, gwarantowane przez Pierwszą Poprawkę.

 

AM/LifeSiteNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021