5 października 2022
8 lutego 2022

Prof. Kucharczyk: „Rozbudzanie seksualności dziecięcej to brutalna ingerencja w bardzo delikatną sferę, która powinna być przede wszystkim domeną rodziny”

(fot. pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne)

Rodzice powinni być pierwszymi wychowawcami, którzy wprowadzą dzieci w delikatną sferę ludzkiej seksualności. „Niektóre samorządy uparły się robić politykę rewolucyjną, to znaczy otwierać szkoły dla różnych ideologów czy ideologii ukrywających się pod mianem naukowych podejść, nie mających nic wspólnego z nauką” – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk.

Hiszpański lewicowy rząd przyjął niedawno wytyczne dotyczące nauczania dzieci do szóstego roku życia. Są w nim m.in. zaskakujące stwierdzenia o odkrywaniu seksualności w tym wieku oraz o „konstruowaniu płci”. Nie można nie zauważyć ogólnoświatowej promocji ideologii gender i ofensywy różnych grup, które wkraczają do szkół.

Za ideologią idą również pieniądze. Tzw. rozbudzanie seksualności dziecięcej czy wśród młodzieży to – mówiąc zupełnie wprost – brutalna ingerencja w bardzo delikatną sferę, która powinna być przede wszystkim domeną rodziny – powiedział prof. Grzegorz Kucharczyk.

Podobne tendencje pojawiają się od dłuższego czasu także w Polsce. Do aktywności organizacji LGBT w szkołach odniósł się również gość audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Niektóre samorządy uparły się robić politykę rewolucyjną, to znaczy otwierać szkoły dla różnych ideologów czy ideologii ukrywających się pod mianem naukowych podejść, nie mających nic wspólnego z nauką. Za ideologią idą również pieniądze – wskazał.

Prof. Kucharczyk jasno podkreślił, że młodzi ludzie od rodziców, w różny sposób i na różnych etapach, dowiadywali się i poznawali to, co naturalne dla człowieka, ale co jest bardzo delikatną sferą. Teraz, jak zauważył, właśnie dzieci stały się celem ideologów. W tej strategii ważne są również pieniądze i zysk, podkreślił prof. Kucharczyk. 

Traktują ich [dzieci] jako docelową grupę, którą należy przygotować. Najpierw należy wzbudzić popyt na pewne środki czy usługi reprodukcyjne – zabijanie dzieci nienarodzonych – a potem go zaspokajać. Trzeba pamiętać, że to ideologia, za którą idą konkretne interesy materialne – podkreślił.

Historyk zachęcił do całościowego spojrzenia na rzeczywistość, w której można odnaleźć wiele niebezpiecznych podobieństw do wydarzeń, które już znamy z przeszłości. Dziś chociażby tak wiele mówi się o ochronie praw zwierząt, a pomija się prawo do życia dzieci, które są uśmiercane w aborcji.

Dla przypomnienia: w 1933 roku, krótko po objęciu władzy przez Hitlera, naziści uchwalili prawo zakazujące w tym kraju, w III Rzeszy Niemieckiej, prowadzenia eksperymentów na żywych zwierzętach, co niestety nie oznaczało, że III Rzesza nie prowadziła eksperymentów na ludziach. Jak wiemy, dochodziło do tych straszliwych rzeczy. Trzeba mieć bardzo wyrobiony zmysł ostrożności, jeżeli często słyszymy ludzi, którzy rozciągają kampanię propagandową na walki z fermami, z kanapkami z mięsem przeciwko rzekomym prześladowaniu zwierząt. Trzeba mieć świadomość, że ideologiczny zapał, który idzie w jedną stronę, może na zasadzie wahadła odbijać w drugą, gdy chodzi o popieranie tzw. aborcji – zauważył historyk.

 

AG/RadioMaryja.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022