11 sierpnia 2022
12 sierpnia 2021

Osoby, które odeszły od homoseksualnego stylu życia, potępiają nowy film Netflixa za atak na chrześcijaństwo

(fot. unsplash.com/brian-kyed, zdjęcie ilustracyjne)

Netflix opublikował niedawno nowy film pt. „Pray Away”. Produkcja skupia się na historiach kilku osób, które postanowiły walczyć z pociągiem do osób tej samej płci i podjęły terapię konwersyjną. Pomoc udzielana przez Kościół takim osobom jest celowo dyskredytowana.

Osoby niegdyś identyfikujące się ze środowiskiem LGBT, a które z powodzeniem przeszły tego typu terapie, potępiły materiał Netflixa. Twierdzą, że film ma na celu podważenie i zakwestionowanie świadectw milionów mężczyzn i kobiet, którzy porzucili homoseksualny styl życia i nadal doświadczają wolności w Chrystusie.   

Ostatecznym celem jest mówienie Kościołowi, co może, a czego nie może mówić o grzechu – podkreślił Joe Dallas, dyrektor Genesis Christian Counseling w Kalifornii.

„Pray Away” przedstawia sylwetki kilku pierwszych liderów ruchu „ex-gay”  – uosabianego przez nieistniejącą już organizację Exodus International – który rozpoczął się w latach 70-tych, a którzy od tego czasu wycofali się ze swojego uczestnictwa i powrócili do homoseksualnego stylu życia.   

Nikt nie mówił tylko „pray away the gay”

Tytuł filmu nawiązuje do hasła, które przeciwnicy terapii  konwersyjnej, nazywanej też reparatywną, przypisują chrześcijańskim organizacjom. Chodzi o zdanie „pray away de gay”, czyli wezwanie do modlitwy o uwolnienie od skłonności homoseksualnych. Środowiska LGBT nieustannie twierdzą, że to jest jedyna pomoc, jaką można otrzymać ze strony kościołów różnych wyznań.

W pierwszej kolejności uderzyła mnie myląca natura tytułu, „Pray Away”. Nie przypominam sobie, aby ktokolwiek mówił komukolwiek, że jeśli masz do czynienia z pociągiem do osób tej samej płci, po prostu idź do domu i pozbądź się go modlitwą – powiedział Dallas.

Jako młody człowiek, obecnie 66-letni Joe Dallas, był aktywistą homoseksualnym. Teraz poświęcił swoje życie służbie osobom, które cierpią z powodu pociągu do osób tej samej płci.  

Z tego, co pamiętam, przez dziesięciolecia sponsorowaliśmy konferencje, aby pomóc w wyposażaniu ludzi w narzędzie do radzenia sobie ze swoimi uczuciami seksualnymi. Jest więc sporym przekłamaniem mówienie, że tylko i wyłącznie oferujemy radę „pray away” – dodał Dallas.

Dallas powiedział, że termin „terapia konwersyjna” jest mylący i używany jako pejoratywny do opisania poradnictwa oferowanego osobom zmagającym się z niechcianym pociągiem do osób tej samej płci. 

Tak długo jak istnieją osoby homoseksualne, będą istniały osoby homoseksualne, które przyjdą do Chrystusa.  Tak długo jak homoseksualiści będą przychodzić do Chrystusa, tak długo będą ludzie, którzy zdadzą sobie sprawę, że homoseksualizm nie jest wolą Bożą.  I tak długo jak są [homoseksualni] ludzie przychodzący do kościoła, którzy zdają sobie sprawę, że homoseksualizm nie jest wolą Bożą, będą oni szukać wsparcia i kierunku – wyjaśnił ex-gay.

Tłumisz homofobię i jesteś winny

Sedno tego filmu polega na tym, że jeśli jesteś gejem, a twoje przekonania wyprowadziłyby cię ze społeczności gejowskiej w kierunku życia, które byłoby „heteronormatywne”, które odzwierciedlałoby biblijną etykę seksualną, to tłumisz homofobię względem samego siebie i jesteś winny – zauważyła Elizabeth Woning, współzałożycielka Changed Movement.

Changed Movement zrzesza ludzi, którzy odeszli od stylu życia, jaki narzuca środowisko LGBT, i mówią: „dziś świętujemy miłość Jezusa i Jego wolność w naszym życiu”. Członkowie ruchu jednogłośnie deklarują: „Opuściliśmy LGBTQ, bo chcieliśmy”.

W filmie zawarto też tezę, że duża liczba tych, którzy próbują uciec od homoseksualizmu, popełnia samobójstwo, ponieważ zaprzeczają swojemu prawdziwemu ja.   

Nic nie sprawiło, że bardziej skłaniałem się ku samobójstwu, niż przekonanie, że moje życie i cała tożsamość zamykają się w uprawianiu seksu z mężczyznami – powiedział Gabriel Pagan, pastor, który obecnie wraz z żoną ma jedno dziecko i oczekuje kolejnej dwójki.

Atak na chrześcijaństwo

Nowy film produkcji Netflixa to „kolejny cienko zawoalowany atak na chrześcijaństwo ze strony Hollywood”, powiedział Beckett Cook, inny były homoseksualista, który dużą część swojej kariery rozwijał właśnie w Hollywood.

Niezrozumienie i błędne opisywanie życia chrześcijańskiego jest ulubioną rozrywką Hollywood – co wiem z doświadczenia. Chrześcijańscy wierni są konsekwentnie przedstawiani jako bufoni, podczas gdy w tym konkretnym filmie,„ex-ex-gays” [red. ci, którzy podjęli terapię konwersyjną, ale po czasie zrezygnowali i wrócili do homoseksualnego stylu życia] są światłem przewodnim oświecenia – dodał Cook.

Beckett Cook zwraca też uwagę, aby swoje wybory rozpatrywać zawsze w kontekście wieczności, zamiast skupiać się na otaczającej nas propagandzie, która mówi, że musimy podążać za naszymi zachciankami, gdyż nie to czyni człowieka szczęśliwym. 

Skarb życia wiecznego z Jezusem jest wart zmagania się z życiem tutaj – podsumował.

 

AM/LifeSiteNews.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021