5 października 2022
18 lutego 2022

Opozycja lekceważy głos rodziców. Barbara Nowak o działaniach wobec „Lex Czarnek”

(fot. arch. Centrum Życia i Rodziny/Barbara Nowak)

Małopolska kurator oświaty odniosła się do działań opozycji wobec tzw. ustawy „Lex Czarnek”. „Mam nadzieję, że zlekceważone i wyrzucone z pogardą przez opozycję, głosy Polaków”, rodziców uczniów, Pan Prezydent potraktuje z uwagą, podejmując decyzję co do losów ustawy” – napisała Barbara Nowak w tekście opublikowanym na portalu wpolityce.pl. 

Kurator Barbara Nowak oceniła, że walka wokół tzw. „Lex Czarnek” jest bezpardonowa.

Przeciwnicy ustawy są zdecydowani zastosować wszelkie chwyty, byle tylko nadal do szkół wchodziły osoby i organizacje, które uczniom przekażą wiedzę „nowoczesną” i „europejską” to jest taką, która zburzy tradycyjne postrzeganie rodziny, patriotyzm utożsami z podporządkowaniem się wytycznym Unii Europejskiej, a prawami człowieka nazwie prawo do zabijania nienarodzonych i tych którzy żyją, ale sprawiają kłopot swoją niepełnosprawnością lub zaawansowanym wiekiem – czytamy w materiale opublikowanym na stronie wpolityce.pl.

Opozycja twierdzi, że „lex Czarnek” jest niepotrzebna. Ma o tym świadczyć niedostateczna ilość skarg, które są wnoszone przez rodziców na mające się pojawiać w szkole, deprawujące dzieci treści.

Odpowiadając na ten zarzut, kurator Nowak stwierdziła, że ilość skarg rodziców jest niemiarodajna, z uwagi na fakt, że rodzice zwykle nie chcą „zaszkodzić” szkole i rzadko składają zastrzeżenia co do jej działań. Dodała, że często nie są oni także świadomi, z jakimi treściami ma kontakt ich dziecko podczas zajęć, np. warsztatów teatralnych czy pokazu filmów.

Barbara Nowak przyznała, że podczas interwencji posłów opozycji w krakowskim kuratorium przekazała zainteresowanym 31 tys. maili od rodziców (wpłynęły do urzędu w latach 2019-2021). W wiadomościach mailowych rodzice wyrażali sprzeciw wobec organizowania na terenie szkoły zajęć przez organizacje promujące postulaty ruchu LGBT. Ponadto, kurator oświadczyła, że w 2019 roku na skrzynkę pocztową małopolskiego kuratorium wpłynęło ponad 3 tys. podpisów przeciw organizowaniu w szkołach akcji „Tęczowy piątek”.

Najpierw poseł Katarzyna Lubnauer wyrzuciła na podłogę wszystkie pisma. Podobnie uczynili pozostali [posłowie]. Nie byli zainteresowani niczym poza tym, co do ich tezy pasowało – napisała małopolska kurator, nie kryjąc oburzenia.

Barbara Nowak wskazała również na inne – oprócz skarg rodziców – źródła informacji o kontakcie dzieci z deprawującymi treściami. Należą do nich kontrole kuratorium, ankiety i rozmowy z rodzicami, komunikaty na stronach internetowych szkół, a nawet media społecznościowe. Dodała, że te ostatnie są „niewyczerpaną kopalnią wiedzy”.

Tak np. dowiedzieliśmy się o organizacji randek homoseksualnych w systemie speed dating w jednym z liceów krakowskich, o opłacaniu patostreamów przez uczniów szkoły podstawowej, czy rekrutowaniu dzieci na marsze tzw. Strajku kobiet wymieniała kurator.

OJK/wpolityce.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022