6 grudnia 2022
21 listopada 2022

Odmowa aborcji eugenicznej. ETPC odrzucił skargę pacjentki prof. Chazana

Fot. CherryX via Wikipedia,
(Fot. CherryX via Wikipedia,)

„Orzeczenie ETPC jest dobrą wiadomością, ponieważ kolejna próba nakłonienia Trybunału do wyprowadzenia z Konwencji prawa do aborcji okazała się niepowodzeniem” – powiedziała Weronika Przebierała, dyrektor Centrum Prawa Międzynarodowego Instytutu Ordo Iuris. Chodzi o decyzję Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który odrzucił skargę pacjentki prof. Chazana. W 2014 roku odmówił on uśmiercenia jej nienarodzonego dziecka, powołując się na klauzulę sumienia.

Jak przypomina na swojej stronie Instytut, kobieta w 10. tygodniu ciąży w Szpitalu Specjalistycznym św. Rodziny w Warszawie dowiedziała się po serii badań, że jej dziecko najpewniej cierpi na poważną wadę rozwojową, która zagraża jego życiu. Chciała w związku z tym poddać się aborcji, jednak prof. Chazan odmówił jej wykonania, powołując się na klauzulę sumienia.

Kobietę skierowano do Szpitala Bielańskiego. Tam po badaniach potwierdzono wcześniejszą diagnozę oraz odmówiono wykonania aborcji. Była ona wówczas niedopuszczalna z punktu widzenia polskiego prawa, ponieważ dziecko było już w stanie przeżyć samodzielnie poza organizmem matki. Po narodzinach dziecko zmarło.

Kobieta wniosła w 2017 roku skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Twierdziła, że brak możliwości dokonania aborcji eugenicznej to m.in. naruszenie jej prawa do prywatności. Ordo Iuris występował przed ETPC w charakterze tzw. przyjaciela sądu. Wskazywano m.in., że art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka nie gwarantuje „prawa do aborcji”.

W tym roku skarga kobiety została odrzucona ze względów formalnych. Jak informuje Ordo Iuris, oceniono że kobieta nie ma statusu „ofiary” w rozumieniu art. 34 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka. Jak dodaje Ordo Iuris, odrzucenie skargi nastąpiło jedynie z przyczyn formalnych. Podkreślono, że skarżąca nie może się domagać zasądzenia dodatkowego zadośćuczynienia pieniężnego na jej rzecz:

[…] w sytuacji, w której otrzymała ona już wysokie zadośćuczynienie od Szpitala św. Rodziny. W 2014 r. kobieta i jej mąż pozwali bowiem szpital o zadośćuczynienie w wysokości 1,2 mln zł (900 tys. zł i 300 tys. zł dla męża). W 2017 r. oboje zawarli ugodę ze Szpitalem św. Rodziny – czytamy na stronie Instytutu.

Dodano, że nie została podana do wiadomości publicznej kwota zadośćuczynienia, jednak Trybunał przyznał, że była wyższa od zadośćuczynień jakie są zwyczajowo zasądzane w podobnych sprawach. Musiało to być więc ponad 210 tys. złotych.

ds/ordoiuris.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022