17 sierpnia 2022
26 kwietnia 2021

Kolumbijka zaszła w ciążę w wyniku gwałtu: “Miałam tysiąc powodów, aby dokonać aborcji i ani jednego, aby zatrzymać moje dziecko”

(Źródło @violeta_inesperada)

 “Chcę podzielić się swoim doświadczeniem, bo jeśli będę milczeć, stanę się wspólnikiem aborcji” mówi Leidy Parra 27-letnia Kolumbijka, która urodziła córkę poczętą w wyniku gwałtu.

“Ten czas ciąży był trudny, ale kiedy Violeta urodziła się, kiedy zobaczyłam, jak małymi oczkami próbuje mnie znaleźć, wówczas zrozumiałam, że ona tak naprawdę nie ponosi absolutnie żadnej winy. Dopiero wtedy coś się we mnie zmieniło i zaczęłam ją kochać” wyznaje Leidy Parra. Dziś kobieta prowadzi Instagram „Nieoczekiwana Violeta” (@violeta@inesperada) i przestrzega inne matki przed dramatem, jaki niesie pozbawienie życia własnego dziecka. “Kiedy miałam 16 lat przeszłam aborcję. Rodzice zmusili mnie do niej. Było to dla mnie bardzo trudne doświadczenie, które zmieniło moje życie.. depresja, wyczerpanie, myśli samobójcze..”  opowiada.

Dziewczynka została poczęta w wyniku gwałtu. Leidy samotnie wychowywała już córkę Abbey i nie chciała mieć więcej dzieci. Kiedy pracodawca dowiedział się o ciąży, zwolnił ją z pracy. Kolumbijka została bez środków do życia i jedyne rozwiązanie widziała tylko w aborcji.

Kobieta udała się do ośrodka aborcyjnego w Bogocie, jednak nie miała wystarczającej sumy pieniędzy, aby zapłacić za aborcję. Kiedy w końcu udało jej się zdobyć potrzebną kwotę przyszła ponownie. Gdy stała przed drzwiami ośrodka powróciły do niej dramatyczne wspomnienia sprzed lat, kiedy pierwszy raz przerwała ciążę.  Nie chciała tego dziecka, ale też nie chciała przechodzić ponownie traumy, której doświadczyła po pierwszej aborcji.

“Płakałam ciągle i prosiłam Boga, w którego za bardzo nie wierzyłam, żeby mi pomógł, skoro już jestem w ciąży” wspomina. Po pewnym czasie, przeglądając internet, zobaczyła nazwę ogłoszenie „40 Dni dla Życia”. Kobieta zadzwoniła pod wskazany numer i opowiedziała o swojej bezradności, o konieczności przeprowadzenia aborcji, aby móc wrócić do pracy. “Powiedzieli mi, żebym natychmiast do nich przyjechała, abym nie robiła niczego zanim z nimi nie porozmawiam” podkreśla. Leidy otrzymała pomoc, możliwość zamieszkania w hostelu dla matek oczekujących dziecka, pomoc prawną, by odzyskać córkę Abbey, która u mniej już nie mieszkała, ale przede wszystkim pomoc psychologiczną. Jak mówi kobieta, terapia pozwoliła jej przepracować krzywdę, jakiej doświadczyła, zaakceptować córkę, która poczęła się w wyniku gwałtu i przede wszystkim zmienić decyzję o aborcji. “Miałam tysiąc powodów, aby dokonać aborcji i ani jednego, aby zatrzymać moje dziecko. Gdybym poddała się aborcji, wiem, że nic by nie usprawiedliwiło tego czynu” wyznaje.

Źródło: Aciprensa

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021