31 stycznia 2023
11 sierpnia 2022

List ojca do abortowanego dziecka [PRZECZYTAJ]

(fot. unsplash.com/alfonso-scarpa, zdjęcie ilustracyjne, ojciec, dziecko)

G. Spencer Schirs Jr. w swojej książce dzieli się o swoim doświadczeniu aborcji. Bardzo dawno temu, jako młody chłopak, dał swojej dziewczynie pieniądze na zabicie ich nienarodzonego dziecka.

Wiele mówi się o syndromie poaborcyjnym u kobiet, o wszystkich konsekwencjach fizycznych, jak i psychicznych, kiedy matka zabija swoje własne dziecko. Ale każde poczęte dziecko ma dwoje rodziców. Co więc dzieje się w umyśle i sercu mężczyzny, który zawiódł powierzoną mu pod opiekę osobę? 

Aborcja mojego dziecka była najgorszym wyborem w moim życiu; poczucie winy i wstyd z powodu tego “wyboru” negatywnie wpłynęły na każdy aspekt mojego życia. Ciężar tej aborcji wisiał nade mną jak kowadło, miażdżąc mojego ducha – podkreślił Spencer Shirs.

Mężczyzna w swoim powołaniu, a więc w swojej istocie, jest tym, który chroni, opiekuje się oraz prowadzi. W momencie ciąży, ma on za zadanie bronić nie tylko dziecka, którego jest ojcem, ale też jego obiwązkiem jest prowadzić i opiekować się kobietą noszącą pod sercem jego dziecko.

W swojej książce „Kowadło winy i wstydu: męskie spojrzenie na aborcję, przebaczenie i powołanie” (The Anvil of Guilt and Shame: A Man’s Perspective on Abortion, Forgiveness, and Calling) Spencer Shirs mówi o kłamstwach, jakie niestety z powodzeniem wmawiają aborcjoniści już od dekad. 

Historia pokaże, że jednym z największych kłamstw w historii było to, że dziecko to po prostu wybór! Drugim największym kłamstwem jest to, że aborcja jest wyłącznie kwestią zdrowia kobiety.

Kłamstwa są tam, gdzie mieszka szatan. Każda aborcja jest zwycięstwem szatana. Za każdym razem, gdy mężczyzna jest odsunięty od decyzji lub gdy odmawia się mu możliwości stworzenia rodziny, jest to zwycięstwo szatana i sprowadza na świat ciemność – wskazuje w publikacji Spencer Shirs.

Amerykanin opisuje swoją drogę do przebaczenia po dokonaniu czegoś, co nazywa „najgorszym wyborem w życiu” i wskazuje na to, co jest prawdziwym powołaniem mężczyzny.

Tak jak szatan boi się światła Chrystusa i prawdy w Jezusie, tak „tłum pro-choice” boi się bożych mężczyzn. Dlaczego? Ponieważ kiedy mężczyzna poddaje się woli Bożej, szatan nie ma nad nim władzy i ci mężczyźni będą prowadzić swoje rodziny zgodnie z Bożym zamysłem. Jeśli się mylę, to dlaczego wkłada się tyle wysiłku, aby zdewaluować wkład mężczyzn i usunąć ich z dyskusji?

Mężczyźni muszą zdać sobie sprawę, że mają głos w debacie na temat aborcji i muszą być mężczyznami, jakimi Bóg zawsze zamierzał, żeby byli – czytamy na odwrocie książki.

Dziecko, do którego śmierci przyczynił się Spencer Shirs, mężczyzna wyobraża sobie jako dziewczynkę i nazywa ją Grace (ang. łaska). W swojej książce napisał list do nienarodzonej córeczki:

Uwierzyliśmy w kłamstwa, że byłaś po prostu wyborem, niczym więcej niż zlepkiem komórek, które miały być poświęcone na ołtarzu wygody. Przepraszam cię za to, że nie byłem mężczyzną, za jakiego się uważałem. Z powodu mojego egoizmu w tamtym momencie poświęciłem to, co prawdopodobnie było jednym z największych darów, jakie mogłem kiedykolwiek otrzymać – ciebie.

Z jakiegoś powodu wyobrażałem sobie ciebie jako małą dziewczynkę, z wielkimi oczami i jeszcze większym uśmiechem. Z powodu tego obrazu, była we mnie pustka. Nie ma dnia, żebym nie myślał o Tobie i o tym, jak wyglądałoby moje życie z Tobą w nim…

Za każdym razem, gdy słyszę śmiech dziecka, nie mogę przestać się zastanawiać, jaki byłby Twój śmiech, jaki byłby Twój ulubiony kwiat lub kolor…

Twoja mama i ja byliśmy młodzi… Twoja mama była przerażona… Wierzę, że gdybym po prostu poprosił ją o zatrzymanie ciebie, zrobiłaby to.

AM/ClinicQuotes.com, gspencers.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2023