5 grudnia 2022
5 sierpnia 2021

Kiedyś kierowała filią aborcyjnego giganta, dziś demaskuje metody nakłaniania kobiet do aborcji przez Planned Parenthood

(Bethel Informa/YouTube, Mayra Rodríguez)

Była wieloletnia pracownica Planned Parenthood – w tym nawet dyrektorka największej „kliniki” w Arizonie – Mayra Rodriguez demaskuje haniebne metody, przy pomocy których gigant nakłania imigrantki do zamordowania własnych dzieci nienarodzonych. Oczywiście Planned Parenthood ma w tym swój wymierny interes. Obrończyni życia w weekend zabrała głos podczas konferencji Demokraci za życiem.

Rodriguez jest byłą nielegalną imigrantką do USA. Jej sytuacja została wykorzystana przez aborcyjnego giganta. Zaproponowano jej pracę polegającą na werbowaniu do aborcji ciężarnych kobiet w podobnej sytuacji nielegalnego przebywania w Stanach Zjednoczonych.

Stanowisko umożliwiło jej awans w strukturze konsorcjum. W końcu została dyrektorem największej „kliniki” w Arizonie. Wtedy jednak zaczęło do niej docierać, że Planned Parenthood stosuje nieuczciwe metody, by nakłonić kobiety do zamordowania dziecka. A wszystko oczywiście w celu zwiększenia zysków.

Strategia werbowania matek, które miałyby zabić nowe życie rozwijające się pod ich sercem, polegała na straszeniu imigrantek, że w sytuacji porodu w szpitalu czeka je deportacja. Planned Parenthood oczywiście prezentowało się jako „ci dobrzy” i obiecywało nie zgłaszać nielegalnie przebywającej w USA kobiety do władz migracyjnych. To powodowało, że wiele ciężarnych decydowało się korzystać z krwawych „usług”.

Zauważyłam wszystkie okrucieństwa. Zauważyłam nieprawidłowości. Zauważyłam nadużycia. Zauważyłam wszystkie rzeczy, które aborcjoniści z Planned Parenthood ukrywają przed ludźmi. I składałam na to skargi – informuje Rodriguez, którą w końcu zwolniono z aborcyjnego kombinatu. Stało się to w atmosferze skandalu, gdyż działaczkę pro-life próbowano uwikłać w posiadanie narkotyków.

Zwolnili mnie i wrobili. Zostałam fałszywie oskarżona o posiadanie narkotyków w moim biurze, gdy byłam poza biurem – tłumaczy dodając, że w roku 2019 pozwała byłego pracodawcę i wygrała proces o bezpodstawne zwolnienie.

Jak przyznaje, przez lata akceptowała aborcję, jednak zmieniła podejście podczas osobistego udziału w mordowaniu nienarodzonych. Uśmiercanie dzieci przed porodem polega na duszeniu oraz wstrzykiwaniu roztworu soli fizjologicznej do serca. Następnie dziecko wyjmuje się po kawałkach co, jej zdaniem, jest karą śmierci dla nienarodzonych.

Mając takie potworne doświadczenia apeluje: Musimy zatrzymać działalność Planned Parenthood. Musimy powstrzymać działalność innych aborcjonistów atakujących nasze kobiety i ścigających nasze społeczności imigrantów i mniejszości.

MWł/DoRzeczy.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022