9 grudnia 2022
27 czerwca 2022

Kard. Nycz: „Trzeba częściej przypominać o pięknie życia małżeństwa sakramentalnego. (…) Skala rozwodów przerosła nasze przewidywania”

(fot. unspalsh.com/wedding photography, zdjęcie ilustracyjne)

Kryzys rodziny jest dziś łatwo dostrzegalny. Małżeństwo wydaje się być jedną z opcji, a rozwód stał się de facto jednym z modeli życia. Gdzie jest remedium na ten kryzys? „Powinniśmy nieustannie pokazywać, że [w Kościele] mamy skarb” – powiedział kard. Kazimierz Nycz. Metropolita warszawski podkreślił, że troska o małżeństwo i rodzinę jest wyzwaniem i obowiązkiem nie tylko dla Kościoła, ale i katolików obecnych w polityce. 

Zakończenie Roku Rodziny, które oficjalnie miało miejsce podczas X Światowego Spotkania Rodzin w Rzymie, było okazją do rozmowy z metropolitą warszawskim kard. Kazimierzem Nyczem o kondycji małżeństwa sakramentalnego w Polsce. 

W wywiadzie opublikowanym na stronach archidiecezji warszawskiej kard. Nycz mówił m.in. o bogactwie nauczania Kościoła, które wskazuje małżonkom drogę rozwoju i szczęścia rodzinie.

Powinniśmy nieustannie pokazywać, że mamy skarb i według zawartego w nim bogactwa treści, próbujemy tworzyć małżeństwo, rodzinę, wychowywać dzieci. Jeśli chcecie, chodźcie naszą drogą – mówił.

Zdaniem metropolity warszawskiego, w tym nauczaniu ważna jest również roztropność w głoszeniu nauki, aby „już w punkcie wyjścia nie być odrzuconym, mimo posiadania pięknego modelu małżeństwa opartego na Księdze Rodzaju i rozwijanego w nauczaniu Kościoła”.

W rozmowie kard. Nycz zwrócił uwagę na jeden z palących problemów, jakim bez wątpienia jest fala rozwodów w Polsce. Jak zauważył, zaskoczyła ona Kościół w Polsce, który nie był przygotowany na taką sytuację.

Skala zjawiska przerosła nasze przewidywania. Kiedyś były to incydentalne przypadki [rozwodu], a dziś stało się to de facto jednym z modeli życia – ocenił.

Metropolita Warszawski zauważył, że księża otaczają opieką duszpasterską rozwiedzionych i żyjących w ponownych związkach, jednak potrzebna jest refleksja nad właściwym przygotowaniem narzeczonych, by uświadomić im znaczenie i odpowiedzialność płynącą z sakramentu. 

Trzeba przyznać, że w nauczaniu Kościoła dotyczącym powołania chrześcijańskiego, za mało mówiliśmy o powołaniu do życia małżeńskiego i rodziny. Koncentrowaliśmy się na powołaniach zakonnych i kapłańskich, ewentualnie do niektórych zawodów. Rozeznawanie powołania do małżeństwa jest dziś także utrudnione tym, że współczesna kultura w dużej mierze, jest kulturą tymczasowości, ciągłego wybierania. Widać to także na przykładzie seminariów duchownych. Owszem, wahanie młodego człowieka przed podjęciem zobowiązania na całe życie jest zjawiskiem znanym, jednak wydaje się, że w ostatnim czasie bardzo się nasiliło – zauważył hierarcha. 

Niemniej jednak, jak podkreślił, konieczna jest troska o nierozerwalne małżeństwo sakramentalne, o przygotowanie do zawarcia związku małżeńskiego, formację narzeczonych, a przede wszystkim o formację dzieci w wierze, co czyni Kościół, ale co jest podstawowym zadaniem rodziców.

Kościół ma wielorakie środki, którymi głosi naukę o rodzinie i rodzinom towarzyszy. Dobrze jest pamiętać o tym, że prawda o małżeństwie i rodzinie, którą głosi Kościół, jest dla współczesnego człowieka niewątpliwe wymagająca, trudna. Dlatego czasem, nie chcąc się do tego przyznać, woli odrzucić wiarę, odrzucić Pana Boga, żeby się czuć nieskrępowanym np. w kwestii nierozerwalności małżeństwa, antykoncepcji czy dzietności w rodzinie – mówił kard. Nycz.

Duchowny zaznaczył, że kluczem w tej formacji jest świadectwo życia chrześcijańskiego, a także to, jakim mogą podzielić się z innymi małżonkowie z dużym stażem. Kardynał zwrócił uwagę, że odpowiedzialność za kształt rodzin, które tworzą społeczeństwo, spoczywa nie tylko na małżonkach.

Podstawą jest świadectwo życia chrześcijańskiego, a prawo ma nas chronić przed różnymi skrajnościami dotyczącymi m.in. różnych definicji małżeństwa. Stąd warto w tym miejscu przypomnieć, że troska o jego kształt jest obowiązkiem katolików, którzy są obecni w polityce – podkreślił.

Metropolita Warszawski wskazał na potrzebę przypominania młodym ludziom o pięknie życia małżeństwa sakramentalnego, w którym idą nie tylko razem ze sobą, ale ich miłości towarzyszy Bóg, który sam jest Miłością.

Oczywiście wybór innej drogi niż założenie rodziny nie jest czymś nowym. Można powiedzieć, że istnieje powołanie do życia samemu, ale jest ono dla jakiegoś celu wyższego – dodał.

AG/archwwa.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022