16 sierpnia 2022
3 sierpnia 2021

Fatalny występ pierwszego transpłciowego olimpijczyka. Kontrowersje na temat sprawiedliwości rywalizacji pozostają

(fot. YouTube.com/BBS News, Laurel Hubbard)

Laurel Hubbard nie przywiezie z Tokio olimpijskiego medalu. Na trzy spalone próby nie pomoże bowiem ani medialny szum, ani aura bycia pierwszym transsportowcem na igrzyskach, ani nawet sama „zmiana płci”. Zastrzeżenia dotyczące rywalizacji w sporcie siłowym „byłego mężczyzny” z kobietami nie znikną jednak wraz z zakończeniem zawodów.

Zawodnik z Nowej Zelandii to pierwsza osoba transpłciowa występująca na Igrzyskach Olimpijskich. Laurel Hubbard specjalizuje się w podnoszeniu ciężarów i nie stanowi to – w przeciwieństwie do płci sportowca – nowości. Hubbard jako mężczyzna ustanowił krajowy rekord juniorów. Na tym jednak lista sukcesów w rywalizacji z „płcią brzydszą” się kończy.

Co innego w rywalizacji z kobietami (dla porządku dodajmy: kobietami urodzonymi jako kobiety). Tutaj Laurel Hubbard może pochwalić się medalami. Sportowiec zdominował światowe igrzyska masters w kategorii powyżej 90 kg uzyskując rekordowe wyniki dla zawodniczek z Oceanii i Nowej Zelandii. Z kolei z mistrzostw świata w Anaheim reprezentant Nowej Zelandii przywiózł srebro. Sukcesy były możliwe dzięki decyzji MKOl, który w roku 2015 dopuścił osoby transpłciowe do rywalizacji. Medale dla „byłego mężczyzny” spowodowały falę pytań o uczciwość rywalizacji.

Jeśli mężczyzna ogłasza zmianę płci i chce startować w zawodach z kobietami, to dla mnie jest oszustem. O jakim fair play my mówimy? Ja w oficjalnych rezultatach mam zapisane siódme miejsce. Środowisko gratulowało mi szóstego. Sportowe tabele są tabelami. Według nich jestem siódma i powiem szczerze: czuję się z tym źle – komentowała sprawę sprzed kilku lat reprezentantka Polski Aleksandra Mierzejewska.

Trudno rywalizować, gdy nie ma się pewności, że warunki są identyczne dla wszystkich. Z jednej strony znakomicie, że takie osoby mogą brać udział w zawodach, ale z drugiej musimy zapewnić wszystkim równe warunki. Gdybym ja startowała z nią, nie czułabym, że wszystko jest w porządku – oceniała w 2017 roku Deborah Acason z Australii.

Poziom testosteronu to tylko jeden z czynników, który ma wpływ na wynik sportowy, istotny, ale nie jedyny. Budowa anatomiczna, praca układu nerwowego, sama pamięć mięśniowa i inne cechy, które od urodzenia nabywa mężczyzna, zawsze będą przewyższać fizyczne możliwości kobiety – zauważyła w rozmowie ze sport.pl polska sztangistka pragnąca zachować anonimowość.

Po igrzyskach w Tokio jednak kontrowersji wokół sukcesu „byłego mężczyzny” nie będzie, gdyż Laurel Hubbard nie zaliczy swojego występu do udanych. Zawodnika przerosła w pierwszej próbie sztanga o wadze 120 kg. W kolejnej, spalonej próbie nie powiódł się atak na 125 kg. Nieudane okazało się również trzecie podejście. W ten sposób zakończyła się rywalizacja reprezentanta Nowej Zelandii – nie zostanie nawet sklasyfikowany.

MWł/sport.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021