6 lipca 2022
13 listopada 2021

Dzisiejsi mężczyźni są jak Yeti – wszędzie zostawiają ślady stóp, ale nie można ich znaleźć?

(fot. unsplash.com/tim-marshall)

Tekst jest przetłumaczonym fragmentem przemówienia Jonathana Evansa z konferencji dla mężczyzn „Promise Keepers 2021”. Evans jest mentorem, autorem, mówcą oraz byłym obrońcą NFL (Narodowa Liga Futbolu Amerykańskiego). Wraz z żoną i piątką dzieci mieszka w Dallas, w Teksasie.

Evans w wystąpieniu nawiązuje do brytyjskiego horroru z lat 50-tych pt. „Odrażający człowiek śniegu” (The Abominable Snowman). Film opowiada o losach dwóch naukowców, którzy wpadają na trop żyjącego w Himalajach legendarnego Yeti.

Na potrzeby zrozumiałości artykułu, w momentach, w których autor odnosi się do tytułu produkcji, będę używać określenia „Yeti”.

Gdzie są dzisiaj mężczyźni? Wygląda na to, że nie ma nas w pobliżu. Yeti wszędzie robił ślady stóp, ale nigdzie nie można go było znaleźć. Większość mężczyzn przypomina Yeti. Zostawiają ślady, ale nigdzie nie można ich znaleźć.

Dzisiaj, Yeti wychowują pokolenie chłopców, aby również stali się znikającymi mężczyznami. W społeczności afroamerykańskiej, 70% chłopców nawet nie ma ojców. W społeczności anglosaskiej 40% chłopców nie ma ojców. Nasze żony i dziewczyny są zmuszane do bycia matkami, ojcami, przywódcami, obrońcami, opiekunami, żywicielami, dostarczycielami – tak naprawdę robią to wszystko.

Jezus spędził całe swoje życie poddając się woli Swojego Ojca. Jeśli jesteśmy „chrześcijańskimi” mężczyznami, którzy podążają za Jezusem, musimy się poddać tak jak Jezus. Nasze dzieci muszą widzieć nas poddających się Ojcu.

Chrystus poddał się nawet do tego stopnia, że cierpiał na krzyżu. Tak jak w przypadku Jezusa, cierpienie jest częścią naszego opisu pracy od Szefa. Cierpienie nie oznacza zostawania w pracy, gonienia za błyszczącymi rzeczami. Cierpienie Chrystusa zaowocowało dziedzictwem, w którym my dzisiaj żyjemy. Kiedy cierpimy tak, jak cierpiał Chrystus, tworzymy nasze dziedzictwo.

Mój dziadek mieszkał w Baltimore. Dziedzictwo rodziny Evansów, które otrzymał, było dziedzictwem rzucania liceum, dziedzictwem narkotyków i biedy. Ale mój dziadek miał spotkanie z Chrystusem. Jego żonie nie podobało się przyjęcie nowej wiary, ale on był nieugięty.

Od momentu nawrócenia dziadek cierpiał z powodu wściekłej żony przez 365 dni. Ona opowiadała, że w 367 dniu zeszła na dół i zobaczyła swojego męża ze łzami w oczach, ponieważ Duch Pański w nadprzyrodzony sposób do niej dotarł.

Dziś rok cierpienia mojego dziadka stał się 50-letnim dziedzictwem, które mogę nazwać moim. Moja żona, moje dzieci i ja sam posiadamy to dziedzictwo do dnia dzisiejszego.

A co z tobą? Jakie jest twoje dziedzictwo? Jeśli nie otrzymałeś dobrego dziedzictwa lub jeśli jeszcze nie zacząłeś swojego, bądź pierwszy. (…)

Problem, który mamy w naszej kulturze, polega na tym, że nie boimy się Boga. Bać się Boga to znaczy traktować Go poważnie, a nie od niechcenia. (…)

Bóg szuka ludzi, którzy chcą być łącznikami. Szuka ludzi, którzy będą się Go bać. Szuka ludzi, którzy pozostawią po sobie dziedzictwo wiary. (…)

Kiedy miałem 18 lat, zapytałem mojego tatę, jak udało mu się wyjechać ze śródmieścia Baltimore, będąc wychowanym przez osoby, które nie ukończyły liceum, i stać się pierwszym Afroamerykaninem, który ukończył studia doktoranckie w Dallas Theological Seminary, prowadzić duży kościół i mieć wpływ na media na całym świecie.

Powiedział mi, żebym przeczytał List do Hebrajczyków, rozdział 11. Czytałem o bohaterach biblijnych i o tym, jak dokonali tego wszystkiego przez wiarę. Spojrzałem na niego i powiedziałem: „Chyba wiem, jak ty to zrobiłeś – przez wiarę”. (…)

Waszym dziedzictwem nie jest wasz dom, kariera czy dobra materialne, które po sobie zostawiacie. Nie, dziedzictwem, które Bóg chce ci dać, jest błogosławieństwo, które przepływa przez ciebie.

Bóg nie chce, abyś tylko przekazał pieniądze swoim dzieciom. On chce, abyś przekazał im wiarę. (…)

Yeti sprawia, że jego rodzina cierpi. Mężczyźni tracą błogosławieństwo i dziedzictwo, ponieważ nie naśladują Jezusa w cierpieniu lub w bojaźni Pańskiej. Cała nasza kultura cierpi z powodu niechęci mężczyzn do cierpienia. Gdzie są mężczyźni? Wszystko zaczyna się od tego, że wytrwacie, także w cierpieniu, dla dobra waszej rodziny, miasta, społeczności i dla nas wszystkich.

 

AM/ChristianPost.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021