10 sierpnia 2022
2 lutego 2022

Był sparaliżowany i chciał eutanazji. Teraz jedzie do Pekinu po medal na paraolimpiadzie

(fot. instragram.com/nolointenteshazlo, Victon Gonzalez)

Víctor González w 2015 roku uległ wypadkowi, w skutek którego został dotknięty porażeniem czterokończynowym, bądź tetraplegią. Choć początkowo myślał o zakończeniu swojego życia, ten entuzjasta snowboardu nie poddał się.

Chciałem umrzeć, żeby nie być ciężarem dla mojej rodziny. Byłem przekonany, że chcę umrzeć. Na szczęście wciąż żyję i cieszę się tym – wyznał w jednym z wywiadów dla hiszpańskiej gazety El Comercio.

González będzie jedynym hiszpańskim uczestnikiem Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich, które odbędą się w Pekinie od 4 do 13 marca.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Vic González (@nolointenteshazlo)

Dla Hiszpana snowboard był całym życiem, miał nawet własną szkółkę w miejscowości Baqueira Beret, gdzie uczył tego sportu. Jednak po wypadku, w którym złamał dwa kręgi i w 30% stracił sprawność sensoryczno-ruchową, przyznał, że był bardzo zniechęcony i nawet chciał poddać się eutanazji.

Nie chciałem spędzić reszty mojego życia leżąc w łóżku, nie mogąc poruszyć ani jednym mięśniem, nie mogąc mówić, warunkując życie mojej rodziny – wspominał.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Vic González (@nolointenteshazlo)

Zmiana rozpoczęła się, gdy po roku spędzonym w szpitalu zdecydował, że nie chce, aby matka musiała się nim cały czas opiekować.

Na początku nie mogłem ruszaćniczym od szyi w dół, a 20 dni po operacji zacząłem ruszać dużym palcem u nogi. Początki były bardzo trudne. (…) Bardzo ważne jest nastawienie, z jakim stawiasz czoła kontuzji oraz środowisko, w którym przebywasz. Miałem szczęście, że moi przyjaciele i rodzina robili dla mnie wszystko, a nawet więcej – podkreślił González.

Jego siła woli i motywacja pozwoliły mu odzyskać część sprawności ruchowej.

Stopniowo zaakceptowałem moją nową sytuację i starałem się usprawniać [coraz bardziej], aż do momentu, w którym mogłem się poruszać– wspominał.

González dodał, że nie warto poddać się całkowicie diagnozie medycznej, bo są ludzie, którzy przez niedokładność lekarzy nigdy się już nie poruszyli, a w wielu przypadkach mogłaby się powtórzyć jego historia. 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Vic González (@nolointenteshazlo)

González, który brał również udział w Igrzyskach Zimowych w 2018 roku, powiedział, że ma nadzieję, że inni, którzy ulegli podobnym wypadkom, zobaczą, że mogą iść naprzód dzięki sportowi.

Sportowiec dodał, że ludzie powinni zdać sobie sprawę, że „niepełnosprawność jest zdolnością do bycia wyjątkowo zdolnym”.

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Vic González (@nolointenteshazlo)

 

AM/ACIPrensa.com

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021