28 września 2021
Dzisiaj

Białko Spike szczepionek przeciw Covid-19 kumuluje się w jajnikach

(Flickr_M_Verch_Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0))

Nanocząsteczki lipidowe szczepionki przeciw Covid-19 krążą w krwiobiegu organizmu, a później gromadzą się w niektórych narządach człowieka, także w jajnikach i to w „dość dużych stężeniach” – wynika z japońskich badań biodystrybucji Pfizera, ujawnionych przez immunologa Byrama W. Bridle’a. Wiele wskazuje na to, że niektóre instytucje znały wyniki badań.

O bezpieczeństwie i potencjalnych skutkach szczepionek Pfizera i Moderny, a także o kontrowersyjnym japońskim badaniu biodystrybucji Pfizera upublicznionym na początku czerwca przez prof. Byrama W. Bridle’a immunologa, eksperta w dziedzinie wirusologii, rozmawiali w „Dark Horse Podcast” prof. Robert Malone, twórca technologii szczepionek mRNA, prof. Bret Weinstein, biolog ewolucyjny oraz Steve Kirisch, przedsiębiorca technologiczny.

Jak czytamy na portalu the Defender, który przytoczył treść rozmów, niektóre urzędy regulacji i twórcy szczepionek utwierdzali opinię publiczną, że białko Spike wytwarzane przez szczepionki mRNA na Covid nie jest aktywne biologicznie i pozostaje w mięśniu w okolicach miejsca wkłucia. Okazuje się jednak, że przeprowadzone badania wskazują na zupełnie inne wyniki, które były znane różnym instytucjom na świecie.

Eksperci przyznali, że brak jest wystarczającej liczby odpowiednich badań mRNA na zwierzętach. A takie badania są niezwykle istotne w kontekście potencjalnych konsekwencji zdrowotnych, jakie mogą wywołać pośpiesznie wdrożone preparaty.

Naukowcy przypomnieli, że takie obserwacje zbiera się podczas eksperymentów na zwierzętach i w czasie długoterminowych badań klinicznych. Niestety takie badania nie zostały wykonane w przypadku szczepionki mRNA.

Białko Spike kumuluje się szczególnie w jajnikach

Z kopii badań, które od japońskiego rządu w trybie dostępu do informacji publicznej uzyskał na początku czerwca dr Byram Bridle wynika, że nanocząsteczki lipidowe ze szczepionki nie pozostawały, jak twierdzili twórcy preparatów szczepionkowych, w mięśniu naramiennym (deltoidalnym), gdzie zostały wstrzyknięte, ale krążyły w krwiobiegu organizmu przez kilka godzin, po czym gromadziły się w narządach i tkankach, w tym w węzłach chłonnych, śledzionie, szpiku kostnym, wątrobie, nadnerczach – i jak określono – w „dość wysokich stężeniach”  w jajnikach.

Prof. Robert Malone zauważył też, że znalezienie substancji w jajnikach jest nieco zaskakujące, wcześniej nie obserwowano takiej kumulacji np. w jądrach. 

 Jeśli znajdziemy nanocząsteczki lipidów w narządzie lub tkance, oznacza to, że preparat dotarł do tego miejsca – sprecyzował.

Prof. Malone zauważył, że ze względu na znaczne stężenia nanocząsteczek lipidowych w szpiku kostnym i węzłach chłonnych osoby zaszczepione powinny być monitorowane pod względem pojawiania się białaczki i chłoniaków. Niestety, te sygnały, jak wyjaśniał naukowiec, nie pojawiają się od razu, ale w odstępie czasu od sześciu miesięcy do trzech lub dziewięciu lat.

Poza tym, prof. Malone zasugerował, że swobodnie krążące po organizmie białko Spike może być przyczyną schorzeń autoimmunologicznych, co, jak zapewniali twórcy, nie nastąpi. Jednak, aby wykryć problemy autoimmunologiczne, potrzebny byłby czas od 2 do 3 lat obserwacji u pacjentów w trzeciej fazie badań, jednak to nie nastąpiło w przypadku szczepionek Pfizera i Moderny.

Naukowiec był jednym z wielu, którzy przestrzegali Amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) przed niebezpieczeństwem swobodnego przemieszczania się białka Spike. Zdaniem dr Malone’a, FDA wiedziała, że białko kolca Covid-19 jest biologicznie aktywne, może przemieszczać się i powodować niepożądane odczyny, a jeśli jest aktywne biologicznie, jest też bardzo niebezpieczne. Inne organy regulacyjne miały też dysponować kopiami tego badania.

Preparaty genetyczne mogą być przyczyną groźniejszych wariantów Covid?

Taką tezę przedstawia od dłuższego czasu wirusolog, prof. Geert Vanden Bossche, który pracował dla GSK Biologicals, Novartis Vaccines, Solvay Biologicals, współpracował z zespołem Global Health Discovery Fundacji Billa i Melindy Gatesów w Seattle oraz Global Alliance for Vaccines and Immunization w Genewie.

Media już dawno informowały, że Vanden Bossche na początku roku informował Światową Organizację Zdrowia o swoich spostrzeżeniach, popierając je 12-stronicową dokumentacją. Wirusolog dowodził, że globalna kampania masowych szczepień może uaktywnić „niekontrolowanego potwora”, bowiem preparaty genetyczne mRNA doprowadzą do powstania coraz bardziej zakaźnych i potencjalnie śmiertelnych wariantów Covid.

Ponadto, Vanden Bossche odniósł się do stosowania lockdownów i intensywnego programu masowych szczepień. Jak ocenił, taka strategia może zmniejszyć liczbę przypadków, hospitalizacji i zgonów w krótkim czasie, ale ostatecznie spowoduje powstanie większej liczby groźnych mutacji. Naukowiec nazywa to „ucieczką immunologiczną” .

„Ucieczka immunologiczna” z kolei, jak podkreśla, skłoni firmy produkujące szczepionki do dalszej pracy nad preparatami, co zwiększy, a nie zmniejszy presję selekcyjną na wirusa, powodując powstawanie coraz bardziej zaraźliwych i potencjalnie śmiertelnych wariantów. Naukowiec przestrzega, że wirus będzie skutecznie „przechytrzać” wysoce specyficzne szczepionki oparte na antygenach, które są stosowane i dostosowywane w zależności od krążących wariantów. Wszystko to może doprowadzić do mechanizmu kuli śnieżnej, wzrostu liczby poważnych i potencjalnie śmiertelnych przypadków, a w efekcie do pandemii wymykającej się spod kontroli.

Obawy Vanden Bossche’a nie są teoretyczne – podkreśla prof. Malone.

Naukowiec podkreśla, że obawy wynikają z dostępnych danych. A jeśli chodzi o wirus, to prof. Robert Malone ocenia, że będzie on ewoluował i coraz bardziej przypominał grypę.

Wpływ na zdrowie człowieka i płodność

Mamy krótkoterminowe obserwacje, które są alarmujące biorąc pod uwagę to, gdzie znajdujemy te lipidy, gdzie znajdujemy białka Spike – te kwestie są powodem do niepokoju, ponieważ to nie miało działać w taki sposób. Mamy również niepokojące sygnały obrazujące szkodliwość i zgony, które są zgłaszane w systemie, poza tym istnieją też powody, aby sądzić, że są to dramatyczne zaniżone raporty – mówił dr Bret Weinstein, biolog ewolucyjny.

O możliwych negatywnych konsekwencjach zdrowotnych, na jakie wskazują naukowcy, informowaliśmy również na portalu Marsz.info odnosząc się do wypowiedzi ekspertów wygłoszonych podczas jednej z konferencji w Atlancie w kwietniu br. 

Przed preparatami genetycznymi Pfizera i Moderny przestrzegała także prof. Janci Chunn Lindsay, która kieruje laboratorium toksykologii i biologii molekularnej przy Uniwersytecie w Teksasie. Naukowiec z ponad 30 letnim doświadczeniem zwracała uwagę, że zawarte w nich białko Spike może reagować krzyżowo z syncytyną i białkami reprodukcyjnymi w nasieniu, jajach i łożysku, mając negatywny wpływ na płodność.

Dr Lindsay przypomniała też swoje pierwsze doświadczenie pracy przy podobnych preparatach, zastrzykach antykoncepcyjnych dla kobiet. Jak podkreślała już w testach na zwierzętach, mimo wcześniejszych dobrych prognoz, wywoływał on silne autoimmunologiczne reakcje, które niszczyły jajniki.

W pierwszych miesiącach masowych szczepień o obserwacjach mówił też prof. William Gallagher, autorytet w dziedzinie wirusologii, ekspert nauk molekularnych i biomedycznych z Uniwersytetu w Dublinie. Prof. Gallagher także przedstawił argumenty dotyczące spodziewanych reakcji krzyżowych, co więcej, dodał, że w praktyce już u zaszczepionych kobiet obserwuje się liczne przypadki samoistnych poronień i zaburzenia menstruacji.

 

AG/Childrenshealthdefense.org, Lanuovabq.it

 

 

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Możesz już teraz wesprzeć działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2021