29 listopada 2022
7 października 2022

Alkohol w ciąży? Absolutnie NIE! Nawet niewielka ilość może być śmiertelnie niebezpieczna dla dziecka!

(Zdjęcie ilustracyjne. Fot.: Lena Balk/unsplash.com)

Nie istnieje bezpieczna dawka alkoholu dla dziecka rozwijającego się pod sercem matki – powiedziała jednoznacznie w rozmowie z „Gościem Niedzielnym” dr Teresa Jadczak-Szumiło. Specjalistka wyjaśniła szerzej, o jakich zagrożeniach mowa.

Przytoczyła też zatrważające informacje zgodnie z którymi część kobiet do niedawna uważała, że małe ilości alkoholu pitego podczas ciąży nie mają negatywnego wpływu na ich dziecko. Co gorsza, taki pogląd wyznawało nawet aż 17 proc. lekarzy. Dziś sytuacja się poprawiła, ale nadal mówimy aż o 4 procentach.

Teoretycznie to niewiele, ale w praktyce owe 4 procent to potężna liczba, gdyż mówimy o poważnych konsekwencjach zażywania alkoholu przez kobietę w stanie błogosławionym.

Jednym z najgroźniejszych powikłań zażywania alkoholu w ciąży jest FAS, czyli Płodowy Zespół Alkoholowy. I choć nie każda pijąca w ciąży kobieta urodzi dziecko z FAS, to ryzyko jest i tak ogromne. Ponadto FAS to nie jedyna konsekwencja przyjmowania alkoholu przez kobietę mającą dziecko pod sercem. Wpływają na to różne czynniki, nie tylko ilość. Ilość natomiast, jeśli jest większa niż zero, czyli kobieta spożywa nawet najmniejsze dawki, zawsze stanowi zagrożenie.

Wiemy, że nie ma bezpiecznej dawki alkoholu w okresie ciąży. Zależy to także od stylu życia. Tego, jak przyszła matka się odżywia, czy pali papierosy, używa innych toksyn. Nie bez znaczenia jest również fakt, czy ojciec dziecka nadużywa alkoholu, a także czy w poprzednich pokoleniach w rodzinie były osoby nadużywające tego środka. To dosyć skomplikowana sprawa, dlatego zalecamy w ciąży pełną abstynencję – powiedziała dr Teresa Jadczak-Szumiło.

Psycholog w swojej pracy bada wpływ alkoholu na dziecięcy mózg. Dlatego też dobrze wie, przed czym ostrzega.

Te zmiany mogą być bardzo różne, od ciężkich zmian z uszkodzeniami ośrodkowego układu nerwowego, z tak zwanymi zespołami neurologicznymi, po drobne zmiany neurorozwojowe. Nie możemy zapominać o tym, że uszkodzenia mózgu to nie tylko ciężkie zespoły. Istnieją jeszcze zaburzenia neurorozwojowe, czyli drobne deficyty rozwojowe w zakresie układu nerwowego. Ich przyczyną może być właśnie alkohol – podkreśliła.

Słowem: każda ilość alkoholu wypitego w ciąży to szkoda dla dziecka. Nie zawsze musi być to najbardziej tragiczna przypadłość, ale nawet najmniejsza dawka może sprowadzić problemy rozwojowe w przyszłości. Nawet w bliskiej przyszłości, gdyż noworodki, których matki spożywały alkohol, mogą mieć wielkie trudności z zaadaptowaniem się do świata. Dotyczy to snu, spożywania pokarmów, odruchu ssania, ulewania, a później raczkowania, chodzenia i mówienia. Rzecz jasna nie znaczy to, że wszystkie dzieci, które mają tego typu trudności, były „dokarmiane” w trakcie ciąży alkoholem.

W trosce o dziecko i jego przyszłość należy całkowicie odstawić alkohol w ciąży, a najlepiej także w okresie starań o dziecko i – oczywiście – podczas karmienia piersią. Dotyczy to także mężczyzn planujących zostać ojcami. Natomiast w trosce o własne zdrowie warto w ogóle zrezygnować z przyjmowania substancji będącej pod względem chemicznym trucizną i narkotykiem odpowiedzialnym za zniszczenie życia milionów ludzi.

MWł/„Gość Niedzielny”/opoka.org.pl

Udostępnij

Spodobał Ci się ten artykuł? Wesprzyj działanie naszego portalu swoim datkiem.

Wybierz kwotę
inna kwota
Wesprzyj portal

Dodaj komentarz

Anuluj pisanie

Liczba komentarzy : 0

© Centrum Życia i Rodziny 2022